Po prostu...
Paweł Antoni Baranowski
„Po prtostu”
„Po prtostu”
Z rozpaczy odrętwiały
milczę, nie rozumiejąc
tej myśli pogmatwanej,
że już przegrałem – wiodąc
ze sobą bój o Ciebie;
nie uznając przegranej,
po prostu jestem.
…patrzę
na kroplę spływającą
po brudnej tafli szklanej,
jak toczy się z wahaniem
w kierunku wymuszonym
nieubłaganym prawem.
I tańczy w Słońca blasku,
pieszczona światła lśnieniem,
łakoma uwielbienia,
tak – wstrzymując swą drogę
lub usiłując zboczyć –
walczy z siłą ciążenia,
by przynajmniej opóźnić
dotarcie do krawędzi
swojego przeznaczenia.
Lecz mimo tego wysiłku,
cokolwiek by nie czyniła,
po chwili – znowu, potężna,
choć niewidzialna siła
niszczy ślady nadziei,
najkrótszą drogą wiodąc
na spotkanie z nicością,
odbierając sens bycia
po raz setny – zabija
z okrutną bezwzględnością.
Czy tak wielka to wina,
że miłość tak ogromna
każe jej wciąż próbować
zatrzymać nieuchronne
z upartą naiwnością?
Czy klęska jest jej klęską,
czy twoją – O, Najwyższy –
którego zwą Miłością?!
Ja jednak ciągle wierzę,
mimo rozczarowania,
że jest miłość!
…silniejsza
niż prawo przyciągania!
milczę, nie rozumiejąc
tej myśli pogmatwanej,
że już przegrałem – wiodąc
ze sobą bój o Ciebie;
nie uznając przegranej,
po prostu jestem.
…patrzę
na kroplę spływającą
po brudnej tafli szklanej,
jak toczy się z wahaniem
w kierunku wymuszonym
nieubłaganym prawem.
I tańczy w Słońca blasku,
pieszczona światła lśnieniem,
łakoma uwielbienia,
tak – wstrzymując swą drogę
lub usiłując zboczyć –
walczy z siłą ciążenia,
by przynajmniej opóźnić
dotarcie do krawędzi
swojego przeznaczenia.
Lecz mimo tego wysiłku,
cokolwiek by nie czyniła,
po chwili – znowu, potężna,
choć niewidzialna siła
niszczy ślady nadziei,
najkrótszą drogą wiodąc
na spotkanie z nicością,
odbierając sens bycia
po raz setny – zabija
z okrutną bezwzględnością.
Czy tak wielka to wina,
że miłość tak ogromna
każe jej wciąż próbować
zatrzymać nieuchronne
z upartą naiwnością?
Czy klęska jest jej klęską,
czy twoją – O, Najwyższy –
którego zwą Miłością?!
Ja jednak ciągle wierzę,
mimo rozczarowania,
że jest miłość!
…silniejsza
niż prawo przyciągania!
Ten i wiele innych wierszy można znaleźć w tomiku Pawła Antoniego
Baranowskiego „Dzień pocałunków”
~wiersze wybrane~
Wydanie pierwsze - Pan Wydawca - Gdańsk - listopad 2024 r.
Książka jest dostępna w wielu księgarniach internetowych, jak Bonito.pl; Tania książka i inne, w formie e-book oraz drukowanej.
Wydanie pierwsze - Pan Wydawca - Gdańsk - listopad 2024 r.
Książka jest dostępna w wielu księgarniach internetowych, jak Bonito.pl; Tania książka i inne, w formie e-book oraz drukowanej.
Strona informacyjna autora i kontakt:
Coming Soon

Komentarze
Prześlij komentarz